Nie ja

Choć znaliśmy się już od roku
Jesienią namiętność narodziła się
Zaczęliśmy pisać do siebie o zmroku
Nagle zacząłem pragnąć Cię

Każdego wieczoru przy mnie byłaś
Do snu razem się kładliśmy
Przed zaśnięciem mnie przytuliłaś
Codziennie razem zasypialiśmy

Zawsze nie lubiłem jesieni
Lecz obiecałaś, że ta będzie inna
Będziemy chodzić w siebie wtuleni
I nie będziemy marznąć z zimna

Gdy kilometry dzieliły nas
Ciągle myślami byłem przy Tobie
Kiedy spotkania nadszedł czas
Wreszcie w objęcia wpadliśmy sobie

Mieliśmy razem ze sobą żyć
Za oknem deszcz i świec płomienie
Mówiłaś, że tak powinno być
Odzyskałem życia natchnienie

Z innym spotkałem Ciebie raz
Szybko rozwiały się me marzenia
Nie ma już Ciebie i nie ma nas
Zostały tylko wspomnienia

[27.10.2004]

Strona główna | FAQ | O Autorze | Wiersze