Pierwsza próba

Wreszcie okazja się nadarzyła.
Noc andrzejkowa wtedy była.
Gdy w dyskotece Cię ujrzałem,
Taniec zatańczyć z Tob± chciałem.
Czułem, że ciarki przeze mnie biegn±,
Spytałem "czy zatańczysz ze mn±?".
Kiwnięcie głow± - nie - wyja¶niło,
Że razem być, nam dane nie było.
Lecz, gdy się rano obudziłem,
I nad swym losem zastanowiłem.
Niespodziewanie poczułem trwogę,
Bo ja bez Ciebie żyć nie mogę.
Bez Ciebie ¶wiat mój nie istnieje.
Więc odzyskałem m± nadzieję.
I będę robił Ci awanse.
Może dostanę drug± szansę.

[11.2001]

Strona główna | FAQ | O Autorze | Wiersze